|
Pan jest pasterzem moim,
niczego mi nie braknie,
na zielonych niwach pasie mnie,
nad spokojne wody mnie prowadzi
i duszę mą pokrzepia,
i wiedzie mnie ścieżkami
sprawiedliwości swojej.
Choćbym nawet szedł ciemną doliną,
zła się nie ulęknę, boś Ty ze mną.
Laska Twoja i kij Twój mnie pocieszają.
Lalalaj, lalalalalalalaj. /2x
|
e a C D e...
G D a e...
G D a e G D A e
a C D e...
|